Po miesiącach pracy w kuźni — wreszcie ją macie. Na start: -40% na całą kolekcję.
Oceniana 4,8/5 przez nasze klientki
To, co pokochałyście, wróciło
Prawdziwe historie naszych klientek
"Byłam sceptyczna latami. Córka w końcu mnie namówiła. Po trzech tygodniach przestałam budzić się z tą sztywnością w palcach. Nie wiem dokładnie dlaczego. Wiem tylko, że jej nie zdejmuję."
"Kupiłam z myślą o stawach, została ze mną na dłużej. Dłonie mam cieplejsze rano. Dwa tygodnie później zamówiłam drugą — dla siostry."
"Kupiłam te kolczyki z myślą, że będę je nosić od święta. Teraz zakładam je rano jako pierwsze i zdejmuję jako ostatnie. Po prostu stały się częścią mnie."
"Od razu czuć, że to prawdziwa miedź — waga, faktura, to jak leży na nadgarstku. Nic taniego. Miałam wcześniej powlekane bransoletki. To zupełnie coś innego."
"Nosiłam je codziennie przez dwa miesiące — pod prysznicem, w pracy, wszędzie. Wyglądają jak pierwszego dnia. Prawdziwa miedź pięknie się starzeje."
Znajdź coś dla siebie — albo na prezent

Prawdziwa miedź. Uczciwa cena.
W Zofia Miedź wierzymy, że prawdziwe rzemiosło nie musi kosztować fortuny.
Nasza biżuteria powstaje z 99,9% czystej miedzi — kuta ręcznie, jedna sztuka na raz, tak jak robiły to pokolenia kobiet na Dolnym Śląsku przed nami. Wygląda szlachetnie, leży solidnie i jest stworzona do codziennego noszenia — bez ceny, która nie ma nic wspólnego z metalem.
Dla siebie albo na prezent: miedź, która zostaje na lata.
Dołącz do kobiet, które wróciły do miedzi.
Prawie na pewno dlatego, że to, co nosiłaś, nie było litą miedzią. Zdecydowana większość "miedzianej" biżuterii w internecie to cienka powłoka koloru miedzi na mosiądzu lub cynku — skóra prawie nie ma kontaktu z prawdziwym metalem. Każdy element naszej kolekcji to 99,9% czystej miedzi na wskroś. Bez powłok, bez rdzenia z innego metalu. Różnicę czuć od razu — w wadze, w fakturze, w tym, jak metal reaguje na skórę. I jedno jeszcze: miedź nosi się codziennie, nie od święta. Daj jej miesiąc, zanim ocenisz.
Odpowiemy uczciwie: badania kliniczne dają mieszane wyniki i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Ale miedź noszono przy skórze przez ponad trzy tysiące lat — w Egipcie, w Rzymie, w Indiach i tu, na Dolnym Śląsku, gdzie kobiety przekazywały ją z matki na córkę. Nie robiły badań. Nosiły to, co nosiły ich babki. Nie składamy żadnych obietnic. Wiemy tylko, że nasze klientki wracają — po drugą sztukę, po trzecią, po jedną dla siostry. To nam wystarczy.
Zrób test przy odbiorze: przyłóż magnes. Do czystej miedzi magnes nigdy się nie przyklei — do podróbek ze stalowym rdzeniem tak. A nasza gwarancja jest prosta: jeśli magnes się przyklei, zwracamy Ci każdą złotówkę, a biżuterię zatrzymujesz. Poza tym prawdziwa miedź żyje: z czasem ciemnieje, nabiera patyny, a w ciepłe dni może zostawić delikatny zielony ślad na skórze. To nie wada — to dowód. Podróbki zostają wiecznie błyszczące, bo nie ma w nich miedzi.
Tak. Czysta miedź jest naturalnie odporna — noszono ją w polu, w deszczu i przy pracy przez stulecia. Warto wiedzieć: słona i chlorowana woda przyspieszają patynę, więc metal szybciej ściemnieje. To nie uszkodzenie — tak reaguje prawdziwy metal. Jeśli wolisz zachować pierwotny połysk, opłucz biżuterię czystą wodą po pływaniu i wytrzyj do sucha. A jeśli nie — noś śmiało. Jest stworzona do życia, nie do szuflady.
Dostawa jest zawsze darmowa. Zamówienia dostarczamy w ciągu 7–14 dni roboczych. Zwroty: masz 30 dni na odesłanie zamówienia — bez podawania powodu, bez pytań. Nie pasuje, nie leży, zmieniłaś zdanie? Odeślij, zwracamy całość.